NR 11 - grudzień 2010r.  
 
  Niech przy żywicznym zapachu strojnej choinki
upłyną Wam piękne chwile polskiej Wigilii -
ze wspólnie śpiewaną kolędą,
z upragnionym Gościem przy stole
i w rodzinnym, pełnym radości gronie.

Dla Was i Waszych rodzin - uczniowie klasy II z wychowawczynią





PORADNIK SMYKA

Kiedy z powodu wielkiego zimna tracisz czucie w palcach u stóp, to znak, że grozi ci odmrożenie. Nie ma wtedy innej rady - musisz iść dalej, aż dojdziesz do celu.
Najlepszą ochroną przed odmrożeniem stóp jest ich natłuszczenie. Można to zrobić czymkolwiek: kremem, masłem lub... oliwą z puszki sardynek :) Pewnie cieszycie się, że istnieje powód, aby czasem zrezygnowac z mycia nóg. Po kilku dniach brud zaczyna chronić stopy przed zimnem. Ten stary sposób himalaistów sprawdził się w najtrudniejszych warunkach.

Kiedy jest bardzo zimno, wbrew powszechnej opinii, lepiej nie machać gwałtownie rękami, nie biegać i nie przytupywać dla rozgrzewki. Wszystkie te czynności pochłaniają bowiem dużo energii i zmniejszają odporność.
Kiedy jest Wam bardzo zimno, zachowujcie się spokojnie, oddychajcie głęboko i rozluźnijcie mięśnie.





I O ZIMIE... I O ŚWIĘTACH...

Pierwszego grudnia, gdy pogoda służy, to wczesną i pogodną wiosnę wróży.
Gdy woda zimą w rzekach huczy, to na wiosnę mróz dokuczy.
Kiedy ptaki w zimę śpiewają, to w maju im dzioby pozamarzają.
Co lato uzbiera, to zima pożera.

Jak w Wigilię z dachu ciecze, zima niedługo się przewlecze.
Jak w Wiliję gwizdy świecą, kury dobrze jajka niesą.
Boże Narodzenie po lodzie, Wielkanoc po wodzie.
Gdy w Narodzenie pogodnie, będzie tak cztery tygodnie.
W Boże Narodzenie bardzo biało, wiosną śniegu jest niemało.





KOLOROWE ZABAWY

Gniotka - śmieszka

Kto ją zna, ten wie, że potrafi robić najśmieszniejsze miny, jakie tylko można sobie wyobrazić. Taka maskotka to fajny pomysł na upominek.

Potrzebne będą: baloniki, mąka, lejek, łyżka, kolorowa włóczka, wodoodporne pisaki, nitka.

Wykonanie:
1. Wybierz balon, ale go nie nadmuchuj. Przez lejek syp do środka mąkę.
2. Kiedy balon napełni się i odrobinę rozciągnie, zwiąż jego górną część w supeł.
3. Potnij włóczkę na kawałki o długości około 10-12 cm. Im więcej ich przygotujesz, tym Gniotka będzie mieć bujniejszą czuprynkę. Złóż je r4azem i przewiąż pośrodku.
4. Przymocuj czuprynkę do supła na balonie.
5. Wymyśl i narysuj pisakami buźkę Gniotki. Uważaj, aby nie rozmazać tuszu! Zanim zaczniesz się bawić - odczekaj dłuższą chwilę, by tusz dobrze wysechł.






CZY WIESZ, ŻE...

Kałamarnica, chcąc zamaskować ucieczkę, wypuszcza obłok czarnego atramentu. A gdy boi się naprawdę, w kilka minut może zupełnie zmienić kolor i wygląd. W jaki sposób? Z gruczołów ukrytych pod powierzchnią ciała wydziela kolorowe barwniki - żółte, czerwone, pomarańczowe i brązowe. To prawdziwa mistrzyni kamuflażu!

Czy wiesz, co zrobić ze starymi bateriami, czy przeterminowanymi lekami? Nie wypada przecież wyrzucać ich po kryjomu do śmietnika sąsiadów. Te kłopotliwe odpadki można zanieść do niektórych sklepów z artykułami elektrycznymi i aptek. Produkty szczególnie zanieczyszczające środowisko poddawane są szczególnym zabiegom przetwórczym.





POTRAWY JAK Z BAJKI

Choinkowe pierniczki

Składniki: 200 g masła, 200 g cukru, 2 jajka, 1/2 szklanki płynnego miodu, 1 łyżeczka esensji waniliowej, utarta skórka z cytryny, 500-700 g mąki, 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia, 2 łyżki przyprawy do pierników, 1 łyżeczka mielonego imbiru.

Wykonanie:
Masło z cukrem ubić dokładnie mikserem. Dodać jajka, miód, wanilię i skórkę cytrynową. Wymieszać mąkę z proszkiem do pieczenia i przyprawami. Dodać mąkę do masy maślanej i szybko wymieszać tak, aby składniki się połączyły. Włożyć ciasto do lodówki na godzinę (można zostawić na noc). Kiedy stwardnieje, podzielić na cztery części i rozwałkować placki o grubości 3 mm. Wyciąć foremką ciastka i ułożyć na blasze, na natłuszczonym pergaminie. Wstawić do piekarnika rozgrzanego do temperatury 180 st., piec 15 minut, aż pierniki się zarumienią. Ostudzić, udekorować lukrem i powiesić na choince.

Udanej zabawy i smacznego!








GŁOŚNO CZYTAM - Kamil M.

Krasnoludek

Zupełnie niedawno i całkiem niedaleko, na wielkiej, rozświetlonwj słońcem i upstrzonej tysiącem kwiatów łące spotkałem pewnego krasnoludka. Maszerował zamaszystym krokiem przez wysokie trawy, dźwigając pod pachą zwinięty w rulon kawałek gazety. I nie byłoby w tym nic dziwnego - był to bowiem zwykły, polny krasnoludek, jakich pełno w okolicy, gdyby nie fakt, że był strasznie, okropnie, niesamowicie zły! Wszystkie krasnoludki, jakie dotąd poznałem, miały raczej miłe i pogodne usposobienie. Ten był wyjątkiem.
- Ciekawe, co go mogło tak rozgniewać - pomyślałem.
Podszedłem do niego i spytałem:
- Dzień dobry! Czy można wiedzieć, dlaczego jesteś taki zły?
Krasnoludek burknął pod nosem coś, czego na szczęście nie usłyszałem, i już, już miał mnie minąć, gdy nagle zatrzymał się, poprawił opadającą na czoło opadającą czerwoną czapeczkę i gniewnie zawołał:
- Bo to jest niedopuszczalne! Jak można wypisywać takie brednie!?
- Jakie brednie? - spytałem zdziwiony.
Zupełnie nie wiedziałem, o co mu może chodzić. Krasnoludek rozłożył gazetę i, stukając w podkreślony czerwoną kredką tekst, wrzasnął:
- Sam zobacz!
Wziąłem do ręki zmięty kawałek papieru i zacząłem czytać.
- Coś podobnego! - oburzyłem się z całego serca. - Przecież to wierutne kłamstwo!
- Pewnie, że tak! Teraz już wiesz, co mnie tak rozgniewało - grzmiał dalej krasnoludek. - Ludzie są niewdzięczni! Tak! Po prostu niewdzięczni! No bo sam powiedz - kto rozwija wiosną liście? Kto rozpina tęczę na niebie? Kto maluje kolorowymi farbami sny? Kto namawia drożdże, żeby rozsły? Kto odpukuje w niemalowane drzewo za tych wszystkich, którzy tego nie robią? No - kto?! Krasnoludki!!! Owszem, zdarzało się czasami, że ten i ów przebąkiwał, że krasnoludków nie ma, ale to było tylko takie gadanie! A tu proszę - czarno na białym: "Krasnoludków nie ma i nigdy nie było"! Ale czekaj, ja już wiem, co zrobię! Radzę ci, przeczytaj jutro gazetę!
Krasnoludek zmarszczył gniewnie nos, szurnął nogą na pożegnanie i poszedł sobie.
Następnego dnia popędziłem do kiosku po gazetę. Na drugiej stronie znalazłem wielkie ogłoszenie:

Czy też wiecie, czy nie wiecie,
krasnoludki naprawdę sa na świecie!






ROZRYWKA


Policz, ile seduszek, a ile gwiazdek wysypało się z woreczka?





Każdej literce alfabetu przypisany jest numer lub symbol kodu.
Używając znaków kodu - odczytaj hasło.





Z ilu liter łącznie zbudowane są te trzy głowy?







Rozwiązanie tego rebusu nie powinno nastręczyć żadnych trudności :)

POWODZENIA!








HUMOR JEST DOBRY NA WSZYSTKO

Państwo Stonogowie zostali zaproszeni do znajomych. Zjawia się jednak tylko pan Stonoga.
- A gdzie żona? - pytają gospodarze.
- Cały czas zakłada buty.

Do taty Węża zbliża się Wąż synek i pyta:
- Tato, czy ja jestem jadowity?
- A dlaczego pytasz?
- Bo ugryzłem się w język...

W szkole.
- Proszę pani, uważam, że pała nie jest sprawiedliwą oceną dla mnie.
- Ja też tak uważam, ale nie ma niższej...

- Dokąd idziesz z tą konewką? - pyta Krzysia zdziwiona babcia.
- Podlać kwiatki.
- Przecież one są sztuczne!
- Dlatego nie mam w konewce wody - odpowiada Krzyś.






KĄCIK DLA RODZICÓW

Jeżeli kochasz dziecko, nie pozwalaj mu na wszystko

Nie dopuścisz do tego, by dziecko bawiło się ogniem. Nigdy nie pozwolisz mu skoczyć z mostu. Jednak, kiedy przychodzi do ustanowienia ograniczeń w życiu codziennym, niektórzy rodzice dają za wygraną. Czasami chcą bronić swoje dzieci przed porażką albo są po prostu zmęczeni i nie mają ochoty na kłótnie. Jednak wyznaczanie granic dziecku to jedno z Twoich najważniejszych zadań. Przestrzeganie zasad pomoże dziecku nauczyć się dyscypliny, niezbędnej do wypełniania zadań i koncentracji na zajęciach. W rezultacie będzie miało większe szanse w szkole.
Oto kilka sposobów:
- Zacznij od zachowań, które są dla Ciebie szczególnie ważne.
Zasady na nic się nie przydadzą, jeśli nie będziesz ich przestrzegać. Jeśli denerwuje Cię, że Twoja pociecha rzuca ubrania na podłogę, zacznij właśnie od tego.
- Porozmawiaj z dzieckiem o zasadach.
Wyjaśnij, dlaczego są ważne. Zacznij od prośby o pomoc, nie wprowadzaj od razu reżimu.
- Uświadom dziecku, z jakimi konsekwencjami łączy się nieprzestrzeganie zasad.
"Jeśli nie będziesz zbierać ubrań z podłogi, nie będę ich prać."
- Konsekwentnie przestrzegaj zasad.
Kiedy je ustanowisz, musisz się do nich bezwzględnie stosować. W przeciwnym razie dziecko przestanie Ci wierzyć.