2007/2008 - NR 2
(LISTOPAD 2007r.)

Drodzy czytelnicy !!!
To już drugi numer gazetki w tym roku szkolnym. Mamy nadzieję, że każdy znajdzie tu coś ciekawego dla siebie.
Jak już pisaliśmy w poprzednim numerze, chcielibyśmy, aby gazetka spełniała Wasze oczekiwania, dlatego też wszelkie uwagi i sugestie prosimy kierować do redaktorki naczelnej - Juztyny Jarosińskiej z klasy II Gimnazjum. Do Niej również można składać W FORMIE PISEMNEJ propozycje do "Skrzynki życzeń", która ukaże się w kolejnym numerze - choć mogła już w tym. Niestety, nikt nie wyraził chęci przekazania pozdrowień czy życzeń za naszym pośrednictwem. Zapraszamy...
REDAKCJA






HALLOWEEN

Dzień Zmarłych (hiszp.: Día de los Muertos) - najstarsze religijno-etniczne święto meksykańskie, czczące pozagrobowe życie zmarłych i więzy rodzinne. Obchodzone jest 2 listopada w powiązaniu z katolickimi świętami Zaduszek(Día de los Fieles Difuntos) i Wszystkich Świętych(Todos los Santos), jednak wywodzi się w formie pierwotnej z epoki prekolumbijskiej, tradycji o wieku szacowanym na 3,000 lat.
Święto ma formę wesołej zabawy.
Halloween, Hallowe'en - święto obchodzone nocą 31 października, najhuczniej w Stanach Zjednoczonych i Irlandii.
Wydrążona dynia ze światełkiem w środku dla irlandzkich chłopów oznaczała błędne ogniki uważane za dusze zmarłych. W czasie tajemniczych obrzędów miano uwalniać ludzkie dusze z ciał czarnych kotów, sów i nietoperzy.
Obecnie w wyeksponowanych miejscach domów umieszcza się wydrążone i podświetlone od wewnątrz dynie z wyciętymi kształtami różnych postaci oraz, w zależności od wyobraźni domowników, imitacje ludzkich czaszek, szkieletów, manekinów znanych postaci z horrorów, itp. Kulminacyjnym momentem tego święta jest odwiedzanie domów przez przebrane dzieci, które wypowiadają zdanie "trick or treat" - cukierek albo psikus, co ma nakłonić odwiedzonego domownika do poczęstowania dzieci garścią wcześniej zakupionych na ten cel słodyczy pod "groźbą" zrobienia mu psikusa np. nasmarowania klamki pastą do zębów. Młodzież oprócz organizowania domowych imprez, często odwiedza tzw. straszne farmy (ang. Scary Farm), czyli zaadaptowane na ten cel duże przestrzenie, gdzie tworzone są specjalne scenerie, niczym wystrój planu filmu grozy.

Przygotowała:
Ludwika Paszek






NARODOWE ŚWIĘTO NIEPODLEGŁOŚCI

Narodowe Święto Niepodległości - najważniejsze polskie święto narodowe, obchodzone co roku 11 listopada, na pamiątkę odzyskania przez Polskę niepodległości w 1918 roku.
Znaczenie daty
Odzyskiwanie przez Polskę niepodległości było procesem stopniowym i wybór 11 listopada jest dość arbitralny. Uzasadnieniem może być zbiegnięcie się wydarzeń w Polsce z końcem I wojny światowej na świecie (tego samego dnia miała miejsce kapitulacja Niemiec na froncie nad podległym jej wojskiem Józefowi Piłsudskiemu. Tego dnia, po pertraktacjach marszałka z Centralną Radą Żołnierską wojska niemieckie zaczęły się wycofywać z Królestwa Polski (zakończyły to 19.11). W nocy rozbrojono również niemiecki garnizon stacjonujący w Warszawie.
Ustanowienie święta
Dzień 11 listopada ustanowiono świętem narodowym dopiero ustawą z kwietnia 1937 roku, czyli prawie 20 lat po odzyskaniu niepodległości.
Dzieje obchodów
Do czasu wybuchu II wojny światowej święto obchodzono tylko dwa razy - w roku 1937 i 1938.
W latach 1939-1944 - podczas okupacji hitlerowskiej oficjalne lub jawne świętowanie, podobnie jak i każde inne przejawy polskości, było niemożliwe.
W roku 1945 władze komunistyczne świętem państwowym uczyniły dzień 22 lipca - datę podpisania Manifestu PKWN, jako Narodowe Święto Odrodzenia Polski.
Narodowe Święto Niepodległości obchodzone 11 listopada przywrócono, ustawą Sejmu IX kadencji (jeszcze PRL), 21 lutego 1989 roku (w trakcie obrad Okrągłego Stołu).

Przygotowały:
Sandra Kępińska
Agnieszka Mostowska


9 listopada, w Szkole, uczniowie z koła teatralnego Szkoły Podstawowej odegrali krótki montaż. Opowiadał on o losach Polski pod zaborami,. Piękne wiersze wzruszyły społeczeństwo szkolne. Scenografia była cudowna , wzbudzała zachwyt i podziw. Najpiękniejszy był jednak brzozowy krzyż stojący na środku sceny. Był on symbolem poległych Polaków , którzy walczyli o wolność kraju. Przez cały czas występu Poczet Sztandarowy czuwał z boku sceny. Gratulujemy Pani Kowalskiej pomysłu, a za wykonanie dziękujemy naszym utalentowanym kolegom. Było to wspaniałe przeżycie dla wszystkich.

Przygotowały:
Oktawia Szymańska
Paulina Żuchowska


11 listopada w kościele parafialnym pw. Św. Marcina w Sarnowie odbył się odpust parafialny połączony z obchodami Święta Niepodległości. W uroczystości uczestniczyli zaproszeni księża, wójt gminy Stolno, dyrektorzy szkół, parafianie i ich goście.
Na tą wyjątkową okazję kościół był odświętnie udekorowany, co podkreśliło charakter święta.
Uroczystość rozpoczęła się mszą świętą, odprawianą przez kilku księży. Następnie uczniowie ze Szkolnego Koła Teatralnego oraz członkowie scholi parafialnej wystawili montaż słowno - muzyczny o tematyce patriotycznej. Później odbyła się uroczysta procesja na cmentarz parafialny, gdzie delegacje szkół składały kwiaty na grobie poległych żołnierzy.

Przygotowała:
Monika Beiger






MAM GŁOS

"Czy można w dzisiejszych czasach być prawdziwym patriotą?"

Moim zdaniem tak, ponieważ chociaż nie musimy oddawać życia za kraj, ani walczyć o jego niepodległość, możemy rozwijać w sobie patriotyzm przez czytanie utworów polskich poetów m.in. Słowackiego, Kochanowskiego, Mickiewicza lub słuchanie utworów polskich wykonawców, np. Fryderyka Chopina. Patriota powinien znać historię swojego państwa, powinien z dumą rozmawiać o swojej polskości, kochać swoją ojczyznę, interesować się nią i jej losami. Każda osoba, która czuje patriotyzm i chce go rozwijać, na pewno zainteresuje się książkami: "Kamienie na szaniec" , "Trójka" i innymi dziełami opowiadającymi o naszej, nie tak odległej, historii. Patriota w dzisiejszych czasach powinien również cenić w sobie przyjaźń i religię. Jeśli los zmusi nas do wyjazdu do innego kraju, to i tak możemy pozostać patriotami, choćby przez czytanie książki "Pan Tadeusz" Adama Mickiewicza. Wspomaganie na różne sposoby Polsce, wystarczy modlitwa za nią. Wszystko wygląda na trudne i skomplikowane, wydaje się nam, że patriotyzm to duży ciężar.
By zostać patriotą nie trzeba wiele... Wystarczy przyjaźń, wiara w Boga i w ojczyznę, czyste serce i codzienna modlitwa - wartości bohaterów "Kamieni na szaniec". Nie możemy się wstydzić chęci zostania patriotą. Musimy być z tego marzenia dumni i zrealizować je.
(Oktawia Szymańska)

Moim zdaniem dzisiaj można być prawdziwym patriotą. Jest nawet łatwiej niż dawniej.
Kiedyś, aby okazać się patriotą, należało walczyć za ojczyznę. Czasami trzeba było oddać za nią własne życie. W dzisiejszych czasach należy, jak dawniej kochać swój kraj. Dzięki naszej codziennej pracy nasz kraj będzie rósł w siłę. Młody patriota powinien uczyć, aby w życiu dorosłym przysłużyć się ojczyźnie. Każdy człowiek musi szanować swój język ojczysty i nie pozwalać, aby ktokolwiek psuł go używając wulgaryzmów. Powinien też dawać wzór, jak godnie się zachowywać i uczy, że należy szanować symbole narodowe. Ma wpajać młodemu pokoleniu, że są one jakby odznaką dla Polski, dzięki której wszyscy ją rozpoznają. Prawdziwy patriota pamięta także o świętach narodowych. W te dni wywiesza flagę, aby każdy wiedział, że tam mieszka Polak, który kocha swoją ojczyznę. Wszyscy obywatele powinni znać najważniejsze wydarzenia z historii swojego kraju, te zwycięskie jak i przegrane. Kiedy wyjeżdża za granicę, nie powinien wstydzić się, że jest Polakiem. Musi zawsze o tym pamiętać, aby czuć, że ma obowiązek wrócić do swojej ojczyzny. Patriota od najmłodszych lat powinien poznawać polską literaturę. Musi znać utwory, które od lat są wzorem. Prawdziwy patriota to także osoba, która pamięta o tradycjach. Co roku praktykuje te rodzinne, jak i regionalne. Nigdy o nich nie zapomina, o nauczeniu swoich dzieci, jak mają je kultywować.
Wokół mnie jest wielu patriotów, jednak nie każdy się do tego przyznaje.
(Paulina Żuchowska)

W dzisiejszych czasach można być prawdziwym patriotą, ale uważam, że w dawniejszych czasach było go trochę więcej. Żeby być prawdziwym patriotą trzeba pamiętać i obchodzić święta narodowe, wywieszać flagę. Odwiedzać historyczne miejsca i uczyć się o nich. Kultywować tradycję, szanować symbole narodowe, pracować na rzecz kraju. Ja myślę, że jestem patriotą, bo się uczę i obchodzę święta narodowe, i chodzę do Kościoła, śpiewam hymn narodowy i wywieszam biało- czerwoną flagę. Szanuje symbole narodowe i tradycję. Patriotą można byc też jeśli chodzisz do pracy, masz rodzinę, masz swoją mamę i tatę i dzieci, i też żonę, którą bardzo kochasz i pracujesz na ich utrzymanie, i ich bardzo kochasz i miłujesz. Możesz być wtedy kiedy dbasz o przyrodę, sadzisz kwiaty i drzewa. Kiedy też jesteś uczciwy, pracowity, kochany przez innych ludzi, wesoły, smutny, pomocny dla innych ludzi, którzy cię potrzebują, kiedy komuś pomożesz. Patriotą jesteś wtedy, kiedy dbasz o swój ogród i o swoją ziemię, i o swój kraj.
(Rafał Ziętarski)

Przygotowała:
Justyna Jarosińska


Porady dla nauczycieli jak postępować z różnymi typami ucznia!
Znam pięć typów uczniów: Kujon, Luzak, Gucio, Nerwus, Prymus.
Zasugeruję Państwu zasady postępowania z nimi.
Kujon uwielbia pochwały od nauczyciela, zawsze ma piątki oraz zwykle wszystko traktuje na serio. Każda negatywna uwaga kierowana do niego może być odreagowana wielkim smutkiem, rozżaleniem i zmartwieniem. Najlepiej dużo go chwalić, nie krzyczeć na niego i być stanowczym.
Luzak jest strasznie żartobliwym typem ucznia. Uwielbia łamać zasady, Stroić żarty (także z nauczycieli), "oblewać" kartkówki i sprawdziany. Wszystko ma gdzieś. Najlepiej w stosunku do takiego ucznia być także na luzie. Do lekcji podchodzić z małym żartem i uśmiechem. A luzak powinien wiedzieć, gdzie są tego granice.
Gucio to uczeń leniwy, ociężały i kompletnie nic nie rozumiejący. Najbardziej nie lubi matmy, chemii, fizyki i geografii. Najbardziej lubi w-f. Najlepiej założyć dal takich typów koło z dodatkowej matmy itp. Tłumaczyć im wszystko bardzo powoli i wyraźnie oraz kilka razy, jeśli trzeba.
Nerwus szybko się denerwuje, najbardziej wtedy, gdy dostanie jedynkę lub dwójkę. Cieszy się z trójek im czwórek, ale piątką nie pogardzi. Najlepiej mówić do niego spokojnie, nie krzyczeć, bo to go strasznie "wkurza" i wtedy potrafi być okropnie pyskaty i bezczelny.
Prymus nauka przychodzi mu z dużą łatwością. Praktycznie jego najgorsza ocena to piątka i to z w-f. Wszystko go interesuje, na wszystkim się zna. Wie, że jest wybitny i wysoko zadziera z tego powodu głowę. Lubi bardzo trudne zadania, by udowodnić ciągle sobie i wszystkim, że jest najlepszy. Poza lekcjami w szkole , uczęszcza na dodatkowe zajęcia, często w szkole muzycznej oraz oczywiście uczy się języków.

Przygotowała:
Monika Beiger






KĄCIK MUZYCZNY

Polskie pieśni hymnicze

Najstarszą polską pieśnią patriotyczną (XIII w.) jest "Bogurodzica", śpiewana przez rycerzy polskich przed bitwą pod Grunwaldem w roku 1410, Nakłem w roku 1431, Warną w roku 1444 i Chocimiem w roku 1621. Pieśń ta była hymnem dynastii Jagiellonów, a znaczenie hymnu utraciła w drugiej połowie XVI wieku.
Z tego okresu pochodzi także pieśń "Gaude Mater" Polonia napisana przez Wincentego z Kielczy, którą śpiewało rycerstwo polskie po zwycięskiej bitwie. Również XIII-wieczny rodowód ma pierwotna wersja hymnu "Gaudeamus Igitur". Z czasem obie pieśni zostały przyjęte przez środowisko akademickie i do dziś towarzyszą uczelnianym uroczystościom.
W okresie XVI i XVII wieku rangi pieśni narodowej nie uzyskała żadna z pieśni żołnierskich. W dobie oświecenia popularna była pieśń "Święta Miłości" (słowa Ignacy Krasicki).
W 1797 we Włoszech Józef Wybicki napisał "Pieśń Legionów Polskich" we Włoszech do melodii mazurka ludowego (z tekstem kilkakrotnie zmienianym), znaną od początku pod nazwą "Mazurek Dąbrowskiego". Od samego początku "Mazurek Dąbrowskiego" był uważany za hymn narodowy. Oficjalnie w roku 1927 został zatwierdzony jako hymn państwowy.
W okresie rozbiorów równocześnie rolę taką pełniło kilka pieśni.
W Królestwie Polskim w 1816 jako oficjalną pieśń ogłoszono "Pieśń narodową za pomyślność króla" (pełny tytuł: "Hymn na rocznicę ogłoszenia Królestwa Polskiego z woli Naczelnego Wodza Wojsku Polskiemu do śpiewania podany"). Autorem tekstu był Alojzy Feliński, melodię ułożył muzyk wojskowy Jan Nepomucen Kaszewski. Powstały na cześć cara Aleksandra I, narzucony Polakom, nigdy nie cieszył się popularnością. W latach 1817-1819 do pieśni tej zostały przyłączone dwie zwrotki autorstwa Antoniego Goreckiego, zmieniono również refren, w którym śpiewano: "Naszą Ojczyznę racz nam zwrócić, Panie" oraz wprowadzono melodię pieśni religijnej "Bądź pozdrowiona, panienko Maryjo". Znana pod tytułem "Boże, coś Polskę", określana "Marsylianką 1863" roku po uzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 obok "Mazurka Dąbrowskiego" była poważną kandydatką do uzyskania rangi hymnu narodowego.
Uważana za pieśń powstania listopadowego (za sprawą dramatu Stanisława Wyspiańskiego), a de facto znana Polakom od 1831, jest "Warszawianka" ("La Varsovienne") napisana w Paryżu po francusku przez Casimira François Delavigne, przełożona przez Karola Sienkiewicza, z muzyką Karola Kurpińskiego. Do dnia dzisiejszego towarzyszy wojskowym paradom. Z tego okresu pochodzą dwie pieśni Rajnolda Suchodolskiego: "Witaj, majowa jutrzenko" poświęcona Konstytucji 3 Maja i "Polonez Kościuszki".
Pod koniec XIX wieku popularna była również pieśń żałobna Kornela Ujejskiego "Z dymem pożarów", nawiązująca do powstania chłopskiego w 1846 roku.
Pieśń "Gdy naród do boju" została opublikowana po raz pierwszy w 1848 roku. Autorem tekstu był Gustaw Ehrenberg, melodia została oparta na wątku z opery Wolfganga Amadeusza Mozarta "Don Juan". Pieśń była popularna w środowisku ludowców i socjalistów, jako swój hymn przyjęła ją Gwardia Ludowa i Armia Ludowa, a w zmodyfikowanej wersji była hymnem Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego. Hymnem oddziałów Gwardii Ludowej stała się również powstała niemalże sto lat później pieśń Wandy Zieleńczyk "Marsz Gwardii Ludowej".
Z Towarzystwem Gimnastycznym "Sokół" powstałym w 1867 roku łączy się pieśń "Marsz Sokołów", która stała się jego hymnem. Autorem tekstu był Jan Lam, muzykę skomponował Wilhelm Czerwiński.
Hymnem bojowym polskiego proletariatu była powstała w 1882 roku pieśń "Czerwony Sztandar". Słowa napisał Bolesław Czerwiński, a muzykę pieśni z czasów Komuny Paryskiej zaadaptował Jan Kozakiewicz.
W czasie powstania wielkopolskiego 1918-1919, powstań śląskich 1919-1921, plebiscytów po I wojnie światowej oraz bezpośrednio po II wojnie światowej bardzo popularną pieśnią była "Rota" Marii Konopnickiej. Powstała w 1908 na znak protestu autorki przeciwko germanizacji ludności polskiej w zaborze pruskim. Muzykę skomponował w 1910 Feliks Nowowiejski. Po raz pierwszy pieśń ta została odśpiewana w Krakowie w 1910 na uroczystościach związanych z pięćsetną rocznicą bitwy pod Grunwaldem.
Z czasów pierwszej wojny światowej pochodzi pieśń patriotyczna polskich legionów - "Pierwsza Brygada", w latach powojennych uważana przez żołnierzy Marszałka Piłsudskiego niemal za hymn państwowy. W latach 1914-1916 dyskutowano możliwość połączenia pieśni z "Mazurkiem Dąbrowskiego" w hymn państwowy. Z legionami związany jest też hymn piechoty "Szara piechota".
Pieśnią hymniczną związaną ze zdobyciem Monte Cassino w 1944 roku jest utwór powstały w czasie szturmu na wzgórze pt. "Czerwone maki na Monte Cassino".
Pod koniec XIX w. na kanwie Mazurka Dąbrowskiego w Ameryce powstała "Pieśń Polaków", znana później jako "Marsz Polonii". Śpiewało ją również wojsko polskie na Zachodzie podczas II wojny światowej. Z licznych pieśni i hymnów poszczególnych rodzajów wojsk polskich na Zachodzie do dziś pozostają popularne m.in. hymny marynarzy polskich w Szkocji Na morze, dywizjonu 307 (nocnych myśliwców) "Lwowskie puchacze" czy "Słońce w Bagdadzie" - pieśń Armii Polskiej we Włoszech.
Pieśnią hymniczną jest również hymn harcerski "Wszystko co nasze" przyjęty w 1918 roku. Tekst został napisany w 1911 przez Ignacego Kozielewskiego, refren w 1912 przez Olgę Drahonowską-Małkowską, muzyka pochodzi z pieśni "Na barykady". Pieśń jest hymnem Związku Harcerstwa Polskiego, Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej oraz Stowarzyszenia Harcerskiego. Natomiast hymnem Stowarzyszenia Harcerstwa Katolickiego Zawisza jest pieśń "Króluj nam, Chryste".
Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 roku kraj zyskał również otwarty dostęp do morza, do Bałtyku. W tym okresie powstały pieśni poświęcone właśnie Morzu Bałtyckiemu oraz polskim marynarzom. Utworami tymi były "Hymn do Bałtyku" oraz "Morze, nasze morze", który to stał się następnie hymnem Polskiej Marynarki Wojennej.
W latach osiemdziesiątych XX w. rolę pieśni hymnicznej pełniła również pieśń "Żeby Polska była Polską" napisana w 1976 r. przez Jana Pietrzaka. Była wtedy uważana za wyraz walki z władzą komunistyczną i poparcia dla Solidarności. Swoistym hymnem rodzącej się Solidarności była też pieśń "Mury" Jacka Kaczmarskiego, nawiązująca do katalońskiego utworu Lluísa Llacha, "L'Estaca".
Swoje hymny mają niektóre grupy zawodowe. Należą do nich górnicy, którzy podczas uroczystości śpiewają pieśń zatytułowaną "Hymn górniczy".
Do pieśni hymnicznych należy też "Z dawna Polski tyś królową".

My, Pierwsza Brygada
(autor nieznany)

Legiony to żołnierska nuta,
Legiony to straceńców los,
Legiony to żołnierska nuta,
Legiony to ofiarny stos
My, Pierwsza Brygada,
Strzelecka gromada,
Na stos rzuciliśmy
Swój życia los,
Na stos, na stos!

O, ile męk, ile cierpienia,
O, ile krwi, wylanych łez,
Pomimo to nie ma zwątpienia,
Dodawał sił wędrówki kres.
My, Pierwsza Brygada...

Krzyczeli, żeśmy stumanieni,
Nie wierząc nam, że chcieć - to móc!
Laliśmy krew osamotnieni,
A z nami był nasz drogi Wódz!
My, Pierwsza Brygada...

Nie chcemy dziś od was uznania,
Ni waszych mów ni waszych łez,
Już skończył się czas kołatania
Do waszych serc, do waszych kies!
My, Pierwsza Brygada...

Umieliśmy w ogień zapału
Młodzieńczych wiar rozniecić skry,
Nieść życie swe dla ideału
I swoją krew i marzeń sny.
My, Pierwsza Brygada...

Potrafim dziś dla potomności
Ostatki swych poświęcić dni,
Wśród fałszów siać siew szlachetności,
Miazgą swych ciał żarem swej krwi.
My, Pierwsza Brygada...

Inaczej się dziś zapatrują
I trafić chcą do naszych dusz
I mówiąż, że nasz już szanują
Lecz nadszedł czas odwetu już!
My, Pierwsza Brygada...

Dzisiaj już my, jednością silni
Tworzymy Polskę, przodków mit!
Żeby w tej pracy nie bezsilni
Zostanie wam potomny wstyd!
My, Pierwsza Brygada...

Pierwsza kadrowa
Słowa: Tadeusz Oster - Ostrowski
Melodia ludowa

Raduje się serce, raduje się dusza,
Gdy pierwsza kadrowa na wojenkę rusza.
Oj da, oj da dana, kompanio kochana,
Nie masz to jak pierwsza, nie!

Chociaż do Warszawy długą mamy drogę,
Ale przejdziem migiem, byle tylko w nogę.
Oj da, oj da dana, kompanio kochana.
Nie masz to jak pierwsza, nie.


Przygotowały:
Sandra Kępińska
Agnieszka Mostowska






ANDRZEJKI

Dzień Świętego Andrzeja Apostoła, najhuczniej świętowany w Szkocji, w kraju, którego Św. Andrzej jest patronem. W Polsce w wigilie tego dnia , lub w tym dniu w zależności od regionu, wróży się przyszłość .Kiedyś były to wieczory spotkań i wróżb dziewcząt (Andrzejki) i chłopców (Katarzynki) marzących o narzeczonych i małżeństwie. Dziś wróżymy raczej dla zabawy i przyjemności, niż po to by poznać imię, stan i zamożność przyszłego partnera życiowego. W dawnych czasach Andrzejki odprawiane były w wigilię dnia św. Andrzeja, czyli 29 listopada, a Katarzynki w wigilię dnia św. Katarzyny - 24 listopada.

Jak wróżono kiedyś i po co?
Wróżb było całe mnóstwo. Niektóre z nich niesione tradycją przetrwały do dziś. Lano gorący wosk, by z jego kształtu wyczytać postać przyszłego narzeczonego lub najbliższą przyszłość. Z butów ustawionych jeden za drugim wróżono, która panna pierwszą będzie przy ołtarzu w nadchodzącym roku. Zgadywano imię przyszłego męża lub żony z karteczek schowanych pod poduszkę. Wróżono ze świec pływających po wodzie, kołków w płocie i szczekania psa (jeśli szczekał "tak, tak..." oznaczało to, że panna w małżeński stan niedługo pójdzie, należało bacznie się wsłuchiwać co też to szczekanie przypomina...). Było też wiele wróżb które dziś budzą zdziwienie i uśmiech. Chłopcy wierzyli, że upragniona dziewczyna ukaże im się we śnie, w nocy z 23 na 24 listopada jeśli po kąpieli wytrą się dziewczęcą zapaską lub koszulą, a potem włożą ją pod prześcieradło i na tak przygotowanym posłaniu spędzą noc .W ogóle wielką wagę przywiązywano do snów. Wierzono np., że zjawy senne w postaci przyszłych narzeczonych nawiedzają dziewice w noc św. Andrzeja jeśli te na misce z wodą, którą stawiało się przy łóżku, ułoży mostek misternie zbudowany z patyczków.Ale Uwaga!!! We śnie mógł również zjawić się duch, upiór! Co gorsza - wisielec lub topielec. Ich dusze właśnie o tej porze roku włóczyły się po ziemi, zwłaszcza po rozstajnych drogach, ale zdarzało się, że zbliżały się do domów. Aby je odstraszyć należało natrzeć furtki, drzwi domów i obór - czosnkiem - który miał właściwości magiczne.

Wróżby to stary jak ludzkość sposób na poznanie niepewnej przyszłości. Wierzono, że są dni, kiedy duchy przodków wracają na ziemię i odsłaniają przed nami odrobinę nieznanego.

Lanie Wosku
Jednym z najpopularniejszych zwyczajów nieustannie kojarzącym się z wieczorem andrzejkowym jest lanie wosku. Roztop wosk w małym naczyniu i lej na wodę przez ucho od klucza. Według dawnych wierzeń klucz ułatwia bowiem nawiązywanie kontaktu z zaświatami, a tylko dobre duchy przodków mogą odsłonić przyszłość. Kształt woskowej figurki może wydawać się nieczytelny, ale gdy obejrzysz jego cień na ścianie, łatwiej dopatrzysz się zarysu. Gdy puścisz wodze fantazji, dowiesz się co czeka Cię w nadchodzącym roku.

Buty
Aby dowiedzieć się która z panien, wdów i rozwódek z grona wróżących sobie osób wyjdzie pierwsza za mąż posłużymy się butami. Ustawiamy buty z lewej nogi rzędem w kącie pokoju. Ostatni w kolejce przestawiacie na początek. Właścicielka buta, który pierwszy dotknie czubkiem progu, może liczyć na błyskawiczną zmianę stanu cywilnego.

Obierka jak wąż
Chcesz dowiedzieć się, na jaka literę zaczyna się imię ukochanego przeznaczonego Ci przez los? Do tej wróżby musisz użyć jabłka a dokładniej jego skórki. Ale uwaga! Musisz to zrobić w ten sposób, żeby powstała jedna obierka. Rzuć nią za siebie przez lewe ramię i odczytaj literę utworzoną przez leżąca na podłodze obierzynę.

Wahadełko
Chcesz wiedzieć czy czeka cię rychły ślub? Zrób wahadełko i...do roboty! Zawieś pierścionek albo obrączkę na czerwonej nitce. Palcem wskazującym i kciukiem lewej dłoni uchwyć nitkę, łokieć oprzyj na stole. Ustaw wahadełko nad szklanym naczyniem wypełnionym wodą w ten sposób, aby znalazło się pośrodku naczynia i nieco poniżej jego brzegów. Rękę trzymaj nieruchomo i obserwuj obrączkę. Jeśli wahadełko nie poruszy się, upłynie wiele lat, nim spotkasz ukochana osobę. Teraz przesuń wahadełko tak by wisiało 3cm od brzegu wazy. Gdy zacznie się kołysać i uderzać o brzegi naczynia policz ile razy zrobi to w ciągu pięciu minut. Wynik odejmij od łącznej sumy liter swojego imienia i nazwiska. Na przykład - w imieniu i nazwisku jest razem 17 liter, a obrączka uderzyła 15 razy. Oznacza to, że za dwa lata weźmiesz ślub. Jeśli wynik odejmowania jest ujemny , jeszcze w tym roku zmienisz stan cywilny.

Wróżba z papieru
Potnij czysta kartkę na trzynaście równych części. Na sześciu z nich napisz swoje najskrytsze marzenia, najlepiej wodoodpornym pisakiem . Teraz wymieszaj dokładnie karteczki, ale nie składaj ich. Wszystkie kartki połóż na dnie dużej szklanej wazy albo miski i powoli wlewaj wodę wąskim strumieniem. Obserwuj zapisane kawałki papieru. Który pierwszy wypłynie na powierzchnie wody, to marzenie pierwsze się spełni. Jeśli najpierw wypłyną czyste karteczki, uzbrój się w cierpliwość, bo będziesz musiała trochę poczekać na spełnienie marzenia.

Magiczny ogień
Pomyśl sobie życzenie i zapal dwie zapałki. Trzymaj je płonącymi łebkami do góry. Jeżeli zapałki będą palić się "ku sobie", życzenie się spełni w ciągu roku, a jeśli nie -będziesz musiała dłużej poczekać na jego realizację.

Filiżanki
Pod trzema filiżankami schowaj: obrączkę, monetę, listek a czwartą zostaw pustą. Zamień miejscami filiżanki. Wybierz jedna z nich. Jeśli trafisz na obrączkę, czeka cię miłość, listek-ślub, monetę-bogactwo. Gdy wybierzesz pusta filiżankę, nowy rok nie przyniesie zmian.

Szpilka prawdy
Potrzebne jest 7 lub 13 szpilek. Włóż je do kubka, potrząśnij i wysyp na stół przykryty obrusem. Następnie odczytaj, jakie litery zostały utworzone przez rozsypane szpilki.
A. przed Tobą podróż lub przeprowadzka
E. pomyślność w miłości i w pracy, jeśli litera jest odwrócona - przejściowe kłopoty
H. szczęście w miłości, małżeństwo
K. sukces zawodowy
L. uważaj na złodziei, jeżeli litera jest odwrócona - ostrzega przed chorobą lub wypadkiem
M. wyjątkowo korzystna propozycja
N. okres dobrej passy
T. pomoc przyjaciół
W. uwaga na oszustów wokół siebie
V. ktoś będzie chciał cię wykorzystać
X. szczęście sprzyja ci we wszystkim

Przygotowały:
Oktawia Szymańska
Paulina Żuchowska






HOROSKOP

Baran 21.03 - 21.04
Kochasz całym sercem, ze szczerym oddaniem i bez reszty, nie zapominaj tylko tych uczuć okazać temu, kto na nie czeka.

Byk 22.04 - 21.05
Chcesz od razu poukładać całe życie - z miejscem na karierę, dom, uczucia. Wszystko w swoim czasie. Dziś na przykład poświęć czas bliskim.

Bliźnięta 22.05 - 21.06
Przyjmuj spokojnie, co przyniesie los i wyciągaj właściwe wnioski. Buntowanie się z powodu niezrealizowanych oczekiwań nie ma sensu. Więcej pokory.

Rak 22.06- 22.07
Dziś jest świetny dzień na zrobienie porządków. Uporządkuj dokumenty, posprzątaj w domu, a może czas na uporządkowanie także i spraw osobistych...

Lew 23.07 - 23.08
Prawda w oczy kole - nie uciekaj od niej. Warto dowiedzieć się na czym się stoi. Być może spotkanie z nią nie będzie dla ciebie łatwe.

Panna 24.08 - 22.09
Jeśli dokucza ci samotność, wybierz się tam gdzie możesz liczyć na towarzystwo i wesołą zabawę. Na pewno zabłyśniesz, ale pamiętaj by dać też szansę innym.

Waga 23.09 - 23.10
Nie, nie..., nie możesz spocząć na laurach. Właśnie dziś powinieneś wykazać się aktywnością.

Skorpion 24.10- 22.11
Wzbudzasz swoja postawą wiele kontrowersji. Nie lekceważ otaczających cię ludzi. Przyjaźń i wsparcie bliskiej osoby będzie ci dziś szczególnie potrzebna.

Strzelec 23.11 - 21.12
Przybędzie ci teraz więcej obowiązków ale i zapału. Na szczęście teraz bardzo dobrze wiesz, czego chcesz. Spokojnie sobie ze wszystkim poradzisz.

Koziorożec 22.12 - 20.01
Będzie lepiej niż wczoraj. Nastrój się pozytywnie, nabierz więcej pewności siebie. Jesteś w tak dobrej formie, że spokojnie podejmiesz trudne decyzje.

Wodnik 21.01- 28.02
W najważniejszych sprawach wszystko powinno być w porządku. W życiu zawodowym mogą pojawić się ciekawe możliwości. Uważaj jednak na zdrowie -odporność twojego organizmu nieco słabnie.

Ryby 19.02- 20.03
Potrzebujesz profesjonalnego i rzeczowego podejścia do załatwienia niektórych spraw. "Gdybanie" będzie cię bardzo drogo kosztować.

Przygotował:
Krystian Kulczyk






NIE TAKA STRASZNA KUCHNIA

Drożdżowe ślimaczki
Składniki:
Ciasto: 50 dag maki, 5 dag cukru, 10 dag stopionej i schłodzonej KASI, 3-4 dag drożdży, 2 jajka, 1 żółtko, ½ szklanki mleka, 1 opakowanie (8g) cukru waniliowego, szczypta soli
Nadzienie: 2 opakowania budyniu waniliowego, ¾ l mleka, 10 dag przebranych rodzynek
KASIA do posmarowania blachy
Przyrządzenie:
Mąkę z sola przesiać do miski. Drożdże rozprowadzić w ½ szklanki letniego mleka z dodatkiem 1 łyżeczki cukru i zostawić do wyrośnięcia. KASIĘ stopić na parze i ostudzić. W mące zrobić dołek, wlać wyrośnięte drożdże oraz stopioną i schłodzoną KASIĘ. Wbić jajka i żółtko, dodać resztę cukru. Wymieszać składniki i ręką lub drewnianą łyżeczką starannie wyrobić ciasto. Gdy ciasto będzie odstawać z ręki i ścianek miski. Przykryć je czystą ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia
Ugotować budyń według przepisu podanego na opakowaniu, ale z mniejszą ilością mleka. Schłodzić, od czasu do czasu mieszając. Do zimnego budyniu dodać rodzynki, zamieszać.
Gdy ciasto wyraźnie powiększy objętość, wyłożyć je na stolnicę i jeszcze raz zagnieść rękami. Następnie rozwałkować na prostokąt (40x60cm), posmarować budyniem i zwinąć od krótszego boku jak roladę. Pokroić na plastry szerokości ok. 2cm. Plastry ułożyć na blasze posmarowanej KASIĄ i postawić w ciepłym miejscu do ponownego wyrośnięcia.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180-200 stopni i upiec na jasnozłoty kolor. Po przestygnięciu posypać cukrem pudrem.
Życzę smacznego!

Przygotowała:
Karolina Fitzermann






ZRÓB TO SAM

Dekoracje są ważnym elementem, gdyż stworzą odpowiedni nastrój w andrzejkowy wieczór. Przede wszystkim przyda się półmrok - zwłaszcza na początku zabawy.

Lampiony
Specjalne, a jednocześnie w miarę bezpieczne lampiony, można przygotować z dużych słoików. Wystarczy wziąć bibułkę (gładką lub karbowaną) w jasnych kolorach (żółty, pomarańczowy) i pociąć ją na paski (około 3cm). Następnie oklejamy każdy słoik od góry do dołu, w taki sposób, żeby paski tylko lekko (lub prawie wcale) nachodziły na siebie. Całość możemy ozdobić wyciętymi z kartonu gwiazdkami, nietoperzami, a jeśli cały słoik okleimy na pomarańczowo, to wystarczy wyciąć 4 trójkąty i nakleić je niczym oczy, nos i usta dyniowej głowy.
Do środka lampionów wkładamy świeczki, takie jak do podgrzewacza (typu T-light). Oczywiście zapalić je może tylko ktoś dorosły.

Balony, baloniki
Bez nich nie ma dobrej zabawy! Na naszą imprezę można je ozdobić na trzy sposoby. Potrzebować będziemy balonów białych, czarnych i pomarańczowych.

Duchy
Do wykonania tej ozdoby potrzebny jest biały balonik, 3 cienkie białe reklamówki, taśma klejąca i czarny flamaster. Reklamówkom odcinamy uszy, a następnie tniemy je w dość wąskie paski od strony otworu do dna, ale nie rozcinamy ich do końca. Powinny powstać takie frędzle. Przy pomocy kawałków taśmy mocujemy reklamówki wokół balonika (mniej więcej w jego połowie, może ciut niżej), w taki sposób, żeby pocięte paski powiewały niczym szata. Na górnej części balonu malujemy flamastrem oczy i usta.

Dynie
Tę ozdobę wykonać najłatwiej - mocno napompowany pomarańczowy balonik ozdabiamy przy pomocy czarnego lub brązowego flamastra - rysujemy trójkątne oczy i nos oraz wyszczerzone zęby.

Pająk
Potrzebny będzie duży czarny, granatowy lub brązowy balonik Dmuchamy go niezbyt mocno i w jednym miejscu ściskamy i skręcamy, tak żeby utworzyć odwłok (duża część balonika) i głowotułów (mniejsza część balonika, ta z "ustnikiem"), a następnie zawiązujemy. Jeśli balonik jest zbyt mały, aby to zrobić, należy użyć dwóch - jednego nadmuchanego mocno i drugiego słabiej, połączonych ze sobą (tak wykonano pająka na zdjęciu). Nogi pająkowi powinno się zrobić z czarnych czyścików do fajki (to takie druciki oplątane szczoteczkowatymi włosami), ale jeśli takich nie mamy, to zupełnie dobrze swoje zadanie spełnią dość grube wałeczki skręcone z paska czarnej bibuły. Pamiętajmy, że pająk ma 8 nóg, więc przygotowujemy 4 wałeczki i mocujemy je w połowie długości w przewężeniu między odwłokiem a resztą ciała. Z białego papieru wycinamy oczy i naklejamy je ponad "ustnikiem", który staje się ryjkiem. Można też narysować kły, a na odwłoku dorysować włosy. Pająk gotowy.

Pozostałe dekoracje można zrobić z kartonu - wycinamy sylwetki nietoperzy, duchów, czarownic i zawieszamy na ścianach lub pod sufitem.

Przygotowała:
Sandra Kępińska






SPORT

Sztuczki Piłkarskie

TRICK - ZWÓD MARADONY
1.Ten zwód z pewnością wprowadzi w błąd twojego przeciwnika. Po opanowaniu piłki, zatrzymaj ją podeszwą.
2.Następnie zdejmij stopę z piłki i jednocześnie wykonaj obrót plecami dookoła piłki.
3.Po zakończeniu obrotu twoje plecy będą zwrócone w kierunku, w którym zamierzasz pójść z. piłką. Postaw drugą stopę na piłce.
4. Pociągnij piłkę podeszwą za siebie i po wykonaniu kolejnego szybkiego obrotu w kierunku piłki przyśpiesz zdecydowanie

TRICK - ZWÓD BEARDSLEYA
1.Zwód ten możesz zastosować wtedy, gdy przeciwnik zbliża się do ciebie z przodu. Podejmij szybko decyzję, w którym kierunku wykonasz ruch zwodny.
2.Unieś kolano i przesadnie wykonaj obrót bioder i tułowia w tym kierunku.
3.Prawdopodobnie twój przeciwnik zareaguje i ruszy w złym kierunku. Szybko opuść kola-
no.
4.Popchnijj piłkę w przeciwnym kierunku, i zanim przeciwnik odzyska równowagę, przyśpiesz zdecydowanie.

ZWÓD ZATRZYMANIA PIŁKI
1. Wykonanie tego zwodu polega na zmianie tempa. Stosuj go, gdy ściga cię przeciwnik.
2. Przyśpiesz nieznacznie. Kiedy twój przeciwnik pospieszy za tobą, zatrzymaj nagle piłkę podeszwą.
3. Jesteś teraz w pozycji umożliwiającej ci pociągnięcie piłki do tyłu i wykonanie nagłego zwrotu .
4. Będziesz mógł wykonać ten zwód, gdyż twój przeciwnik zostanie wytrącony z równowagi.
5. Zakończ zwód i rusz zdecydowanie pod kątem prostym w stosunku do twego pierwotnego kierunku.
6. Twój przeciwnik będzie teraz odwrócony w złym kierunku, uniemożliwiającym mu natychmiastowy pościg za tobą.

ZWÓD NOŻYCOWY
1.Drybluj w przód zewnętrznym podbiciem prawą stopą. Sprawiaj wrażenie jakbyś zamierzał poprowadzić piłkę w prawą stronę.
2.Unieś stopę i przenieś ją błyskawicznie ruchem dookoła piłki, z tyłu do przodu, wykonując
przy tym duży krok prawą nogą.
3.Kiedy ciężar ciała jest na prawej nodze, zagarnij piłkę zewnętrznym podbiciem lewą nogą i popchnij ją w lewo, dynamicznie przyśpieszając.

Przygotował:
Wojciech Frela






HUMOR, RELAKS

Mama pyta się Jasia:
- Jasiu dlaczego płaczesz?
- Bo śniło mi się że szkoła się paliła.
- Nie płacz to tylko sen!
- Właśnie dlatego płaczę...

Pan domu otwiera drzwi i mówi:
- Teściowo, co tak stoicie na zewnątrz w deszczu?! Idźcie do domu!

Wyniki strzeleckie w rosyjskiej jednostce wojskowej:
Iwanov - Pudło
Pietrov - Pudło
Sidorv - Pietroń

Podczas klasówki nauczyciel mówi:
- Wydaje mi się, że słyszę jakieś głosy...
Głos z sali:
- Mnie też, ale się leczę...

Rozmawiają dwa psy:
- Stary, jakiej sztuczki nauczyłem wczoraj swojego Pana, to się w pale nie mieści!
- Co go nauczyłeś?
- Jak podniosę łapę to od podaje mi swoją...

Przygotowała:
Ludwika Paszek
 
 
 
BYKOM STOP! - Poprawna pisownia i ortografia w internecie Dziecko w sieci Poczet władców Polski i Rzeczypospolitej Żegluga Śródlądowa - wczoraj, dziś, jutro AlhenaG